Zmiany w składkach ZUS nie przestają być gorącym tematem – po półrocznej uldze na start przyszedł czas na proporcjonalne składki społeczne. Na pierwszy rzut oka jest to dobre rozwiązanie, zapewniające małym firmom ulgę od wysokich obciążeń składkowych. Jak jest w rzeczywistości? Sprawdźmy!

Proporcjonalny ZUS 2019 – na plus

Mechanizm proporcjonalnych składek społecznych w 2019 r. zakłada zmniejszenie obciążenia ZUS dla przedsiębiorców, których średni przychód w poprzednim roku podatkowym nie przekroczył 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia. Będą oni mogli płacić niższą składkę społeczną, obliczaną proporcjonalnie na podstawie przychodu.

Uwaga! Warto pamiętać, że składka na Fundusz Pracy, choć liczona od tej samej podstawy co ubezpieczenie społeczne i co do zasady również podlegająca proporcji, będzie płacona wyłącznie po spełnieniu określonych warunków – m.in. dopiero w momencie, gdy podstawa jej obliczania przekroczy wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Natomiast proporcji nie będzie podlegała składka na ubezpieczenie zdrowotne; liczona na podstawie innej, odrębnej podstawy.

Jak wskazują pomysłodawcy ustawy, nowe przepisy mają odciążyć małych przedsiębiorców i dać im szansę na rozwinięcie firmy. Zakłada się, że uprawnienie do proporcjonalnej składki zmniejszy liczbę działalności, które zostały zamknięte z powodu zbyt wysokich obciążeń podatkowych i składkowych w porównaniu do uzyskiwanych przychodów.

Plusem jest również system opłacania składek dla nowych przedsiębiorców. Generalnie będą oni mogli skorzystać z ulgi braku obowiązku rejestracji do składek społecznych przez pierwszych 6 miesięcy, następnie przez 2 lata z ZUS preferencyjnego, a na koniec – ze składek proporcjonalnych, aż do uzyskania przychodu wyższego niż zakładany limit.

Warto także zauważyć, że z proporcjonalnego ZUS można korzystać wyłącznie przez okres do 3 lat w ciągu 5 lat prowadzenia firmy. Opcja ma zatem motywować przedsiębiorców do rozwijania firmy i uzyskiwania przychodów wyższych, niż te zakładane dla niewielkich przedsiębiorstw.

Minusy proporcjonalnych składek na ubezpieczenie społeczne

Największą wadą wprowadzanej ustawy, na którą skarżą się przedsiębiorcy, jest uzależnienie proporcjonalnych składek od przychodu, a nie – od dochodu. Mechanizm tłumaczony jest faktem, że wielu małych przedsiębiorców zaczyna od ryczałtu (zatem nie oblicza dochodu), jednocześnie jednak nieco zdyskwalifikowane zostały działalności produkcyjne czy handlowe na tle usługowych, gdyż ponoszą najczęściej znacznie większe koszty. Tym samym większy przychód niekoniecznie przekłada się na większy dochód – a obciążenie składkami zostaje.

Patrząc w przyszłość, zmniejszenie składek społecznych – w tym składki emerytalnej – spowoduje jeszcze większe zmniejszenie potencjalnej emerytury przedsiębiorcy. Obecnie emerytury przewidywane dla samozatrudnionych należą do najniższych, a ponowne obniżenie składki może jeszcze pogorszyć tę sytuację.

Stosunkowo niskie dochody, skutkujące brakiem opłacania Funduszu Pracy, mogą przyczynić się do braku prawa do zasiłku. Dopóki firma dobrze prosperuje, przedsiębiorcy mogą pomijać ten aspekt; jednak gdy pojawia się konieczność zamknięcia działalności, brak zasiłku może okazać się prawdziwym problemem.

Warto też zwrócić uwagę na duże obciążenie formalnościami – przedsiębiorca jest zobowiązany pilnować nie tylko swojego limitu przychodu, prawidłowego wyliczenia składki, ale też okresu korzystania z przywileju.

Jak widać, nowe przepisy jak zawsze mają sporo zalet, ale równie wiele wad. Przedsiębiorcy muszą się uzbroić w cierpliwość i z czasem stwierdzić, które z nich przeważają.


Zmiany także w VAT? Sprawdź, czy w 2019 r. złożysz deklarację VAT!


Autor: Anna Kubalka – ifirma.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.